RSS
czwartek, 23 maja 2013

Witajcie.

Jestem wolna jak ptak. 

Mam najdłuższe wakacje w życiu. Mimo to na razie nie potrafię się tym cieszyć. Powoli zbieram siły do jakiegokolwiek działania. Zamówiłam na allegro perełki , chcę zrobić sobie naszyjnik. Znów mam siłę do tworzenia. A może to chęć tworzenia nadaje mi siłę. Mam chęć upiec ciasteczka. Nie miałam na to chęci od prawie pół roku. A to już coś. Powoli szukam pracy. W te wakacje nie zamierzam być już pełnoetatową niańką brata. Powinnam się zacząć martwieć kierunkiem ale na razie zwyczajnie mi się nie chce. To wszystko przede mną nie uniknione.

13:07, lenazxcvbnm
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 maja 2013

 

Wyobraź sobie. Zbliża się matura i koniec roku szkolnego. A Ty nadal nie wiesz co ze sobą zrobić. Czujesz coraz większe przerażenie. Jak się nie bać nadchodzącego niewiadomego jutra ? Nagle przypomina Ci się wizyta w poradni doradztwa zawodowego. Przychodzi Ci do głowy logistyka. Czytasz opis kierunku, z każdą chwilą podoba Ci coraz bardziej. Widzisz coraz jaśniejsze światełko w tunelu. Jutro wydaję się coraz bardziej przejrzyste. Hola , hola ale gdzie tą logistykę studiować ? Przeszukujesz najbliższe uczelnie . Nigdzie tego  kierunku nie ma. W końcu znajdujesz, jest , jest...Tylko chwila, jest  na prywatnej uczelni, gdzie grubo się płaci za każdy semestr. Odpada, a pójście na zaoczne studia i znalezienie pracy też Ci się nie widzi. W końcu nie jest  tak łatwo znaleźć pracę komuś  po liceum, bez żadnego doświadczenia. Wtedy postanawiasz poszukać dalej, trudno porzucisz znajome regiony. W końcu ten kierunek jest tego warty. Znajdujesz kilka uczelni, nie wiesz która wybrać. Obawiasz się wyjechania te 300 km. Przypadkowo jedziesz na dni otwarte okolicznej uczelni . Co się okazuje ? Tak właśnie tak , na twoje życzenie utworzyli nowy kierunek .. jaki ? Oczywiście logistykę . Z poczucia  ulgi jest Ci słabo. Patrzysz błędnym wzrokiem na ulotkę , nie wierzysz własnym oczom. Masz cel , masz do czego dążyć. Wszystko zaczyna układać się po twojej myśli. I kończysz liceum, zaczynasz matury, jakoś Ci idzie, dzień  przed pisaniem rozszerzonej matematyki dowiadujesz się, że przyjmą tylko 60 osób. 60 osób z całego województwa, z zainteresowanych z całego rejonu. Wiesz że, nie jesteś geniuszem,  wiesz że, nie będziesz mieć aż tak dobrych wyników. Tunel przed wami się zawala, tak zwyczajnie... Znów jesteście w czarnej kropce...A już myślałaś że ten koszmar za Tobą..

Lena

Tagi: zycie
22:22, lenazxcvbnm
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 17 lutego 2013

Właśnie zaczynam pisać prezentacje maturalną . Wybrałam temat inspiracje mitologiczne w literaturze i sztukach plastycznych. Jako że od zawsze uwielbiałam mitologie. Przypadkiem natknełam się na taki przepiękny wiersz.

 

A kiedy będziesz moją żoną, 
umiłowaną, poślubioną, 
wówczas się ogród nam otworzy, 
ogród świetlisty, pełen zorzy. 
Rozwonią nam się kwietne sady, 
pachnąć nam będą winogrady 
i róże śliczne, i powoje 
całować będą włosy twoje. 
Pójdziemy cisi, zamyśleni, 
wśród złotych przymgleń i promieni, 
pójdziemy wolno alejami, 
pomiędzy drzewa, cisi, sami. 
Gałązki ku nam zwisać będą, 
narcyzy piąć się srebrną grzędą 
i padnie biały kwiat lipowy 
na rozkochane nasze głowy. 
Ubiorę ciebie w błękit kwiatów, 
niezapominajek i bławatów, 
ustroję ciebie w paproć młodą 
i świat rozświetlę twą urodą. 
Pójdziemy cisi, zamyśleni, 
wśród złotych przymgleń i promieni, 
pójdziemy w ogród pełen zorzy,                                                                                    kędy drzwi miłość nam otworzy. 

Kazimierz Przerwa Tetmajer

18:00, lenazxcvbnm
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 lutego 2013

Witam. 

Myślę że nie długo każdy dzień bez łez będę mogła uważać za stracony.

Moje nowe cel:

Niczego od Ciebie nie wymagać.

Dać sobie spokój skończyć to ?

Czy przeczekać te złe chwile ?

Kaśka

21:44, lenazxcvbnm
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 grudnia 2012
Nic dwa razy się nie zdarza...i nie zdarzy....

...z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy

i pomrzemy bez rutyny.

 

Czas mija a my razem z nim. Każda kolejna godzina, minuta, sekunda upływa bezpowrotnie.

Zapisuje się nam w pamięci lub przemija, cicho, skromnie jakby nigdy nie istniała.

Chwile, które utrwalą się w naszej pamięci zostaną na zawsze, one nie przeminą.

Nie zastąpi ich żadna inna...

I wtedy zdajemy sobie sprawę z ich wyjątkowości, czaru, magii, którą możemy poczuć równie mocno jak tamtego dnia.

Życie daje nam radość, smutek, śmiech i łzy. Bez cierpienia nie docenili byśmy szczęścia, które być może teraz trzymasz w swoich dłoniach.

I czujesz, że nie chcesz tego stracić za wszelką cenę.  

 

Przypominasz sobie to co było kiedyś. Wtedy to było wyjątkowe. 

Lecz to co czujesz teraz jest ponad tym. 

Zdajesz sobie sprawę, że tylko raz coś będzie na samym szczycie Twego życia. I jeżeli minie już się nie powtórzy.

Będą chwile równie piękne, które być może pozwolą Ci oderwać się od tamtych wspomnień, lecz one powrócą. Tego nie da się zastąpić.

Więc jeśli czujesz, że jesteś ponad swoją przyszłością, nie pozwól by przyszłość zaszkliła się we wspomnienia, które będziesz ze łzami skrywać na dnie serca. 

Pamiętaj poczujesz to raz. Przeżyjesz to raz, będziesz wielkim szczęściarzem jeżeli będzie trwało przy Tobie do końca Twych dni. 

 

Lena...

23:00, lenazxcvbnm
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 października 2012

Jaka szkoda że zaczynam pisać ten post 3 raz.

Jaka szkoda że muszę siedzieć w domu.

Jaka szkoda że czuje się uwieziona.

Jaka szkoda że muszę się uczyć tych słówek po raz enty.

Jaka szkoda że ty sobie wychodzisz .

Jaka szkoda że czas ucieka mi przez palce.

Jaka szkoda że mam tyle nauki.

Jaka szkoda że nie mogę rozerwać sznura zdrowego rozsądku.  

Jaka szkoda że muszę odychać po raz setny tym powietrzem .

Jaka szkoda że znajduje się w tym momencie mojego życia.

Jaka szkoda że nie mogę być gdzieś indziej .

Jaka szkoda że nie mogę mieć czegoś innego w głowie.

Jaka szkoda że beztrosko nie mogę zostawić tego wszystkiego i oddać się przyjemnościom ?

Jaka szkoda że nie mogę spakować plecaka i pojechać w nieznanym kierunku.

 

I gdzie w tym wszystkim sens ?

Kaśka

17:48, lenazxcvbnm
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 października 2012

Ostatni raz pisałam 8 listopada. Dziś, po prawie roku znów wracam . Nie radzę sobie z moimi uczuciami. Łzy nie pomagają , pisanie kiedyś  mi pomagało dlatego właśnie wróciłam. Trzeci rok liceum miał być lepszy , mniej lekcji- więcej czasu. W rzeczywistości mniej czasu i ciągła presja. Więcej od nas wymagają niż kiedykolwiek. Ciągle się wszyscy pytają gdzie na studia zamierzam iść . A ja ciągle nie wiem . Podłamuje mnie to strasznie. Tym bardziej gdy słyszę dokładnie sprecyzowane plany innych ludzi. Byłam na doradztwie zawodowym. Po godzinie usłyszałam intendent (specjalista d/s logistyki), Ponadto menadżer, księgowy , urzędnik  podatkowy, agent ubezpieczeniowy, sekretarka,makler..Utwierdziło mnie to tylko w przekonaniu, że matematykę rozszerzoną trzeba zdawać. Przejrzałam oferty najbliższych uczelni. Na finanse i rachunkowość nie chce iść , jako że nie wyobrażam sobie siedzenia  8 godzin przy biurku. Marketig i zarządzanie podoba mi się bardziej , choć mówi się że rynek jest nasycony absolwentami tego kierunku. Zabawne jest to że jestem w matematycznej klasie, mimo że od dziecka marzyłam o zostaniu dziennikarką czy też bibliotekarką. Słabe nauczycielki od polskiego w gimnazjum odwiodły mnie od tego planu. Także jestem w miejscu , gdzie nie wiem co dalej. Na razie dążę do jak najlepszego przygotowania się do matury i mam nadzieje że wpadnę na to gdzie iść.  Ciężko jednak dążyć , skoro nie ma się konkretnego celu. Martwię się tym strasznie . Od początku września mam tzw złe dni. Łatwo mnie zdołować ... Napisanie tego wszystkiego pomogło mi. To takie oczyszczenie umysłu. 

 

Kaśka

21:20, lenazxcvbnm
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 lutego 2012
Niewysłany list...

 Witaj J.

 Wiem, że teoretycznie się nie znamy, lecz kiedyś wzajemnie mieliśmy miejsce w swoim życiu. Dlatego teraz pomyślałam o Tobie. Minęło już dosyć czasu, żeby pogodzić się z faktem,iż już nic nigdy nas nie połączy. Już nawet nie.tęsknie i wiesz?? dobrze, że odszedłeś tak wcześnie. Nie miałeś odwagi na rozmowę w cztery oczy? Może wtedy sprawy by potoczyły się nieco innym torem, gdyż nienawidzę jak  ktoś zwyczajnie umywa ręce i tchórzy. Trudno, dziś za późno na zmiany, nie wiem czy potrafiła bym tak zwyczajnie ominąć to co było i wdać się w zwykłą rozmowę. Choć nie muszę się o to martwić to nigdy nie nastąpi.

Nie moge powiedzieć, że przez Ciebie cierpiałam, 
zraniłeś moje rodzące się uczucia, to tak jakbys 
przeprowadził aborcje. Zminimalizowałeś tylko 
ilość łez i nerwów, depcząc nadzieje, 
pozostawiając z setkami pytań i pustym słowem 
przepraszam. Rozumiem, chcesz być wolnym 
człowiekiem, a więc tak żyj, tylko nie burz życia 
innych. 
Gdy słyszę gdziekolwiek pewne dwa utwory piosenek 
mimowolnie przypominam sobie o Tobie i 
przypuszczam, że to się nie zmieni, choć mam kogoś 
 kto równie mimowolnie umiejscowił się w moim 
sercu i daje mi to czego zabrakło między nami. 
Jeżeli naprawdę czułeś do mnie choć trochę 
sympatii i nie chciałeś mnie dalej ranić wiedząc 
żę nie zdołasz dzielić z kimś swych dni dziękuję 
Ci że odszedłęś nie ociekając kłamstwami. Gdyż ja 
nadal bym na Ciebie czekała, nadal bym wierzyłą w 
twe tłumaczenia, znam swoją naiwność. 
Nasze oczy się unikają, bładzą gdy się miniemy. Czujesz ten żal emitujący od mej osoby, tę złość 
mieszającą się z pogardą. Tak, są chwile gdy Toba 
gardzę. Te brzemię winy którą Cię obarczam...Wierzyłam w nas, za bardzo, zbyt wcześnie. Lecz nie bezpodstawnie. Nie byłeś mnie wart, nie 
Ty!

Jednak ciekawa jestem co u Ciebie?? bo u mnie jak 
narazie wszystko w porządku. Tak mogę Ci się 
pochwalić z wrednym uśmiechem na twarzy, że ten 
koniec był początkiem czegoś o wiele wiele 
wartościowszego, niż płytkie słowa i gesty. Nie  
chcę zapeszać, lecz mimo sprzeczek i nie domówień 
czuje, ze mam  do kogo i chce do niego wracac.  Jest Twoim rówieśnikiem, jedynie na papierze. Życie mnie nauczyło, że nie wiem na jak dlugo, ale 
odnalazłam szczęście w jego ramionach i staram się 
nie wybiegać w przyszłość. Oczywiście chcę by to 
trwało jak najdłużej. Będę o to dbała. Tobie też 
tego życzę, tak nie pomyliłeś się. Kiedyś byłeś 
dla mnie ważny. Więc życzę Ci szczęścia, lecz 
takiego którym nie zranisz nigdy więcej niewinnej 
osoby.Będziemy pamiętać o sobie, lecz dla sibie nie ma 
już nas.  

Nel..

20:58, lenazxcvbnm
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 grudnia 2011
...

Nigdy nie wiem co pisać w tytule ;) 

Urzekła mnie ta piosenka, barwy głosów...lekka, miła dla ucha.

 Otwieram oczy, dziwne czucie. Uśmiecham się lekko pod nosem. Twe oczy wpatrzone w me. Mówią same, nie trzeba dźwięcznych słów. I to jest to dziwne uczucie, iż patrzę w nie i tak mi milej, dookoła jakby nic nie było.

23:00, lenazxcvbnm
Link Dodaj komentarz »
sobota, 17 grudnia 2011
...

Długo nic nie pisałam, nie z racji tego, iż nic się nie działo, wręcz przeciwnie. Ostatnimi czasy nie powiewało nudą. Jedne rzeczy były przyjemniejsze, drugie mniej jak to w życiu bywa.

 

Nie pozwólmy umrzeć temu na co pracuje się latami, miłość czasami mija, ale przyjaźń zostaje. 

Jest nie tylko wtedy, gdy jest dobrze, wręcz mocy nabiera także w tych gorszych chwilach, jeżeli je przetrwa. 

Do kogo przyjdziesz, jeżeli cały świat Ci się zwali na głowę? 

Przyjaciel- wypłaczesz mu się w rękach nie wstydząc się łez. On Cię przyjmie i będzie płakał razem z Tobą.  To jest branie i dawanie. 

To nie tylko korzyści dla Ciebie. To też kompromisy, wybaczania, przede wszystkim chęć bycia razem na dobre i złe. 

Warto mieć osoby, którym zależy na Tobie i Tobie nich. I jesteście tego wzajemnie świadomi. Czyż nie dodaje to koloru codziennym dniom? Ludzie z którymi przeżyjesz niezapomniane chwile oraz pomogą Ci powstać gdy upadniesz.

Nie patrzysz na cały świat, a na tą osobę, na to co Was łączy, a nie jego z resztą świata. 

Każdy definiuje przyjaźń inaczej, ale jedno jest pewne, aby była muszą tego chcieć obie strony.

Dlatego dbajmy o nią, jeżeli jest.  

***********

A tak z innej strony. Nie wiem skąd się wziąłeś? Spadłeś tak nagle, niespodziewanie. Dlaczego? W ogóle co to ma być?? Dlaczego Ty? Szczerze? to w życiu bym się nie spodziewała, iż jeszcze kiedykolwiek będę miała okazję z Tb porozmawiać, a tu oo! Niespodzianka. 

Cóż, nie powiem bo miła. 

 

Jednego jestem pewna, nie chcę powtórki z rozrywki, więc mam nadzieję, że nie po to tu jesteś. Lecz jest za wcześnie by o tym mówić? Wiesz? czasami myślę: Kurcze nie mamy nic do stracenia, więc czemu by nie?? A Twoja pewność siebie, poczucie humoru, uśmiech i...oczy. Utwierdzają mnie w tym.

A wolność? Zabawa?? Jesteśmy młodzi. Tu nie chodzi o to aby zamknąć siebie w klatce wzajemnie. Jakoś wierze, że uda nam się to pogodzić, jeżeli będziemy tego oboje chcieli. Wszystko jednakże w granicach rozsądku. 

Nie zamykajmy się na innych, bo jak pisałam "miłości" mijają.  

Ktoś niedawno nauczył mnie dystansu do pewnych spraw.  To wszystko jest gdzieś tam w głębi. Staram nie popełnić takiego samego błędu. Ale każde historie są inne i podchodzi się do nich indywidualnie. 

Tymczasem, czas pokaże... 

Nel....

15:31, lenazxcvbnm
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11